Niewielu ludzi wywołuje tak skrajne reakcje jak Brian Johnson, 47-letni przedsiębiorca, który sprzedał swoją firmę płatniczą Braintree firmie PayPal za około 800 milionów dolarów, a od tamtej pory inwestuje 2 miliony dolarów rocznie w projekt, który nazywa Blueprint: systematyczną próbę spowolnienia, a być może odwrócenia, procesu starzenia się poprzez tysiące eksperymentów na własnym ciele. Każdej nocy śpi o tej samej porze, je dokładnie 2250 kalorii dziennie w postaci jedzenia odmierzonego co do grama, przyjmuje ponad 100 suplementów, wykonuje dziesiątki badań krwi miesięcznie i raportuje wyniki, które brzmią niemożliwie: wiek metaboliczny 18-latka, poziom stanu zapalnego o 66% niższy niż u 10-letniego dziecka, a wiek biologiczny postępuje wolniej niż jeden rok na każdy rok kalendarzowy. W tym odcinku Modern Wisdom z Chrisem Williamsonem podsumowuje, bez upiększeń, co naprawdę zadziałało, a co okazało się stratą czasu. Nawet jeśli uważacie go za szaleńca, a wielu tak myśli, dane, którymi się dzieli, są interesujące, a jego główne wnioski są zaskakująco proste.
O czym jest ten film
Rozmowa koncentruje się wokół jednego głównego pytania Williamsona: Po tysiącach eksperymentów na swoim ciele, co jest naprawdę ważne? Odpowiedź Johnsona otwiera oczy. Jego pierwszy i najważniejszy wniosek, po latach pomiarów, jest taki, że sen jest interwencją numer jeden, przed dietą, przed aktywnością fizyczną, przed suplementami. Mówi o swoim obsesyjnym zaangażowaniu w godzinę snu, o tym, jak przez setki kolejnych nocy zajmował pierwsze miejsce na świecie w rankingu aplikacji Whoop, oraz o tym, dlaczego większość ludzi po prostu nie będzie traktować długowieczności poważnie, jeśli nie będą dobrze spać. Stamtąd przechodzi do swojego protokołu treningowego, który łączy trening siłowy, wytrzymałość strefy 2 i elastyczność, zajmując około 60 minut dziennie. Zagłębia się w suplementy, które przyjmował, wyjaśniając, które z nich wykazały mierzalny wpływ na jego biomarkery (omega-3, witamina D, kreatyna, NAC, rapamycyna w niskich dawkach), a które po prostu nic nie dały, a nawet zaszkodziły. Mówi o kontrowersyjnych tematach, takich jak wymiana osocza, słynny eksperyment z transfuzją krwi od swojego syna i dlaczego go przerwał. Bezpośrednio mierzy się z krytyką, oskarżeniami o zaburzenia odżywiania, obsesyjność, utratę radości życia i odpowiada z zaskakującą szczerością. Williamson nie odpuszcza mu, zadaje trudne pytania o koszty, jakość życia i trwałość takiego podejścia dla zwykłego człowieka.
Dlaczego warto obejrzeć
Brian Johnson to postać, która dzieli. Nie ma sposobu, aby pisać o nim całkowicie neutralnie. Niektórzy widzą w nim prawdziwego pioniera nauki o starzeniu się, człowieka, który wykorzystuje swoje bogactwo, aby zamienić swoje ciało w otwarte laboratorium i bezpłatnie dzielić się danymi. Inni widzą w nim obsesyjnego biohackera, który stracił życie, próbując je przedłużyć, osobę z dobrze sfinansowanym zaburzeniem odżywiania lub przykład zagrożeń, jakie niesie logika Doliny Krzemowej w zderzeniu z biologią. Obie interpretacje są uzasadnione i jest w nich prawda. Ale ten film warto obejrzeć z dwóch powodów. Po pierwsze, poza ekscentryczną personą, Johnson jest osobą, która naprawdę zainwestowała miliony w systematyczne badania biomarkerów, a to, czego się z nich uczy, może zaoszczędzić wam czas i pieniądze. Po drugie, jego główne wnioski – sen, prosty protokół treningowy, ograniczona liczba mierzalnych suplementów – są dokładnym przeciwieństwem tego, co sugeruje jego persona. Nie wymagają 2 milionów dolarów rocznie. Wymagają przede wszystkim konsekwencji. Nawet jeśli po rozmowie będziecie przekonani, że Johnson sam traci rozum, wyjdziecie z bardzo krótką listą rzeczy, które warto wdrożyć. A to, w hiperaktywnym świecie biohackingu, jest prawdziwą wartością. Zalecane jest krytyczne, a nie bezkrytyczne oglądanie.
Miłego oglądania!
💬 תגובות (0)
היו הראשונים להגיב על המאמר.